Bajki

GOLDEN I KOTKA

 

Raz Golden Retriever,

Bardzo miłe zwierzę,

Śnieżnobiałą kotkę

Spotkał na spacerze.

 

Zamachał ogonem,

Nos wysunął grzecznie,

By nową sąsiadkę

Przywitać serdecznie.

 

Ale piękna kotka

Miała defekt taki,

Że całkiem opacznie

Odczytała znaki.

 

Zamiast dżentelmena

Ujrzała natręta

I postanowiła,

Że ją popamięta.

 

Z miękkiej, białej łapki,

Bezbronnej pozornie,

Pazurek wychynął

Przycięty wytwornie.

 

I łapką bialutką

Jak mieczem machnęła,

Bo nos Retrievera

Za cel sobie wzięła.

 

„Cóż za przykra sprawa,

Nieporozumienie!”

Pan Golden Retriever

Zdziwił się szalenie.

 

„Taka piękna dama,

Krajobraz bajkowy,

Na żadne konflikty

Nie jestem gotowy!

Ze swojej natury

Jestem towarzyski,

Z poprzednią sąsiadką

Jadłem z jednej miski!

 

I przy ciepłym piecu,

Mówiąc między nami,

Leżeliśmy blisko,

Zetknięci nosami.”

 

„Każdy na swój sposób

Relacje buduje.

Ja na bliskie więzi

Miejsca nie znajduję.

 

Jestem nietutejsza,

Przyjechałam z miasta,

Me imię: PIRANIA,

Czy to coś wyjaśnia?

 

Mam swój własny koszyk,

Swoje własne sprawy

I to uszanować

Pan będzie łaskawy!”

 

Więc tak sobie żyją,

Blisko choć osobno,

Na lepszą relację

Nie ma szans podobno.

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
62 0.14117121696472