Duchowość

Nasza modlitwa

Święta Matka Teresa od Jezusa mówi, że aby się modlić i cieszyć obecnością Jezusa nie trzeba wzlatywać do nieba, ani modlić się głośno, nie potrzeba skrzydeł, aby latać, wystarczy udać się na samotność i patrzeć i oglądać Go obecnego we własnym wnętrzu (św. Teresa od Jezusa, Droga doskonałości, 28,2). Na modlitwie spotykamy Chrystusa i doświadczamy Jego miłości, dzięki temu doświadczeniu możemy dawać prawdziwe świadectwo – jako te, które Go słyszały, które Go widziały na własne oczy, które na modlitwie dotykały Go własnymi rękami (por. Dimensio contemplativa, nr 30).

Każdego dnia najważniejsze są dla nas dwie rzeczy: 1) modlitwa, spotkanie z Żywym Bogiem podczas Eucharystii i w Słowie Bożym; 2) przyjacielskie wspieranie się w wierności modlitwie.
Nasz dzień wypełnia modlitwa (praca jest jedną z form modlitwy dlatego nie stawiamy jej „obok” modlitwy): modlitwa w wymiarze wspólnotowym (Eucharystia, liturgia brewiarzowa, dwie godziny modlitwy wewnętrznej) oraz w wymiarze indywidualnym (czytanie Słowa Bożego, lektura duchowa, różaniec).

Słowo Boże stopniowo staje się dla nas jedynym punktem odniesienia. Czytamy je codziennie po wiele razy a ono się przed nami otwiera, niejako wpuszcza nas do środka. Doświadczamy tego, że jest miłością = nie odwraca się od nikogo; jest mądrością = tłumaczy całe nasze życie; jest odważne = nie boi się trudnych pytań; jest prawdziwe = niczego nie udaje i nie owija w bawełnę; jest pewne = nie zawodzi, można na nim polegać; jest wszechstronne = daje zrozumienie całej rzeczywistości.

Chcemy doświadczać mocy Słowa Bożego, które wyprowadza z wszelkiej niewoli i czyni nowym stworzeniem. Wiemy, że różnie można reagować na Słowo Boże: uciekać, bronić się, zapominać o nim, mówić jak Achab do Eliasza: Już mnie znalazłeś, mój wrogu! (1 Krl 21,20). Można też stanąć w prawdzie i uznać, jak Dawid: Zgrzeszyłem przeciw Panu (2 Sm 12,13).

Codziennie zapraszamy Słowo Boże, żywe i skuteczne, aby wchodziło do naszych serc i umysłów, aby pokazywało nam prawdę, prowadziło do nawrócenia, usprawiedliwiało.

Otwierając się tak na Słowo doświadczamy jednocześnie, że jest pochodnią dla stóp, rozszerza serce, jest słodsze niż miód, daje życie, jest radością serca, obdarza siłą i zbawieniem (Ps 119).

Żywe jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek (Hbr 4, 12-13).

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.20332193374634