Duchowość

Św. Jan Paweł II do karmelitanek bosych


Św. Jan Paweł II, wielokrotnie mówił i zapewniał, że życie kontemplacyjne jest niezbędne dla Kościoła i ludzkości. Chętnie „przeglądamy się” w Jego słowach, aby ogrzać się i umocnić. Jego słowa, odczytane na nowo, mogą stanowić swoisty prezent na nasze polskie 400-setne urodziny:

Wasza ofiara miłości jest włączona przez samego Chrystusa w Jego dzieło powszechnego Odkupienia, na kształt fal zlewających się ze sobą w głębokościach oceanu (…). Podczas gdy u podstaw każdego działania leży jakiś cel, a tym samym ograniczenie, skończoność, bezinteresowność waszej miłości jest u źródeł płodności kontemplacyjnej (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.; podkrl. własne).

Życie kontemplacyjne zajmowało i będzie nadal zajmować honorowe miejsce w Kościele. Oddane modlitwie, milczeniu, adoracji i pokucie wewnątrz klauzury „życie wasze jest ukryte z Chrystusem w Bogu”(…). On jest centrum waszego życia, racją waszego istnienia: „Dobro nad wszelkie dobra, Jezus” – jak powiedziała św. Teresa (Jan Paweł II – Avila dnia 1 XI 1982 r.).

Jest rzeczą naprawdę konieczną, by Karmelici i Karmelitanki Bose, wierni modlitwie i modlitewnej formie życia, trwając w niej osiągali to doświadczenie Boga, które stanowi o ich godności, jest ich szczególnym powołaniem i zbawiennym obowiązkiem. Niech starają się każdego dnia bardziej być czcicielami w Duchu i prawdzie, takimi, jakich pragnie Ojciec, w przekonaniu, że – jak napisała święta Matka – wysiłek podejmowany na tej „drodze doskonałości” jest z pożytkiem nie tylko dla nich, ale i dla wielu dusz (Jan Paweł II – list z 14 X 1981 r.).

Niech Karmelitanki Bose, zachowując także w czasach obecnych szczerego ducha swojej Reguły, wierne będą i temu, co nazywa ona „pustynią” w praktyce życiowej; jest to konieczne, aby zgodnie ze swoją misją i powołaniem prowadziły życie w pełni kontemplatywne (Jan Paweł II – list z 14 X 1981 r.).

Kochajcie wasze oddzielenie od świata, całkowicie porównywalne do biblijnej pustyni. Paradoksalnie ta pustynia nie jest martwa. To tutaj Pan przemawia do waszego serca i włącza was ściśle w swoje dzieło zbawienia (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

Kościół w imię samego Chrystusa wziął pewnego dnia wszystkie wasze moce życia i miłości. Stało się to w dniu waszej profesji zakonnej. Odnawiajcie ją często. I za przykładem świętych poświęcajcie siebie, ofiarowujcie siebie coraz bardziej, nie usiłując nawet dochodzić, w jaki sposób Bóg posłuży się waszą współpracą (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

Pozwólcie mi zapewnić was, w imię niezmiennej tradycji Kościoła, że wasze życie nie tylko przepowiada absolut Boga, ale że posiada ono cudowną i tajemniczą moc płodności duchowej. (...) Rozpalajcie świat ogniem objawionej prawdy i miłości, tak jak posiadający tajemnicę atomu zapalają rakiety międzyplanetarne na odległość (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

Chrystus wybrał was, abyście przeżywały z Nim tajemnicę paschalną w czasie i przestrzeni. To wszystko, czym jesteście, to co wykonujecie każdego dnia, czy to chodzi o oficjum, czy o sprawowanie Eucharystii, o prace indywidualne w celi lub w siostrzanej wspólnocie, o poszanowanie klauzury i milczenia, o umartwienia podjęte dobrowolnie lub nakazane przez regułę, wszystko Chrystus wziął na siebie, uświęcił, zużytkował na Odkupienie świata (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

Myśl współczesna łatwo uznaje za subiektywne to wszystko, co dotyczy religii, wiary, uczuć religijnych. I ten pogląd nie oszczędza życia monastycznego. Tak dalece, że opinia publiczna, a niekiedy też, niestety! niektórzy chrześcijanie, bardziej uwrażliwieni na zaangażowanie konkretne, i tylko takie, skłonni są uważać wasze życie kontemplacyjne za ucieczkę od rzeczywistości, działalność anachroniczną, a nawet bezużyteczną. To niezrozumienie może sprawiać wam ból, a nawet upokarzać was. Powiem wam jak Chrystus: ”Nie bój się trzódko mała” (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

Podejmijcie wyzwanie świata współczesnego i świata odwiecznego poprzez bardziej niż kiedykolwiek radykalne obcowanie z tajemnicą waszego prawdziwie oryginalnego stanu, który jest szaleństwem w oczach świata i mądrością w Duchu Świętym: wyłącznie miłością Pana i wszystkich waszych braci w Nim. Nie starajcie się nawet usprawiedliwiać! Każda miłość gdy jest autentyczna, czysta i bezinteresowna, jest sama dla siebie usprawiedliwieniem (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

Kochać bezinteresownie jest nienaruszalnym prawem osoby, nawet – a właściwie należałoby powiedzieć zwłaszcza – kiedy Umiłowanym jest sam Bóg! Idąc za kontemplatykami i mistykami wszech czasów, dawajcie z mocą i pokorą świadectwo transcendentnego wymiaru osoby ludzkiej, stworzonej na podobieństwo Boga i powołanej do życia w intymności z Nim (Jan Paweł II – Lisieux dnia 2 VI 1980 r.).

W milczeniu, w ramach życia pokornego i przenikniętego posłuszeństwem, czujne oczekiwanie Oblubieńca zmienia się w prawdziwą i czystą przyjaźń: „Chociaż to Bóg mogę jednak rozmawiać z Nim, jak z przyjacielem”. A ta rozmowa prowadzona we dnie i w nocy, to modlitwa (…) (Jan Paweł II – Avila dnia 1 XI 1982 r.).

Jak latorośle wszczepione w Chrystusa możecie przynosić wiele owoców, w cudownej i tajemniczej rzeczywistości świętych obcowania. Taka powinna być perspektywa wiary i radości w Kościele każdego dnia i w każdym waszym działaniu. W waszej modlitwie i czuwaniach, w waszym uwielbianiu Boga przez pacierze brewiarza, w waszym życiu w celi, czy przy pracy, w waszych dobrowolnych umartwieniach, czy wyznaczonych przez regułę, w waszych słabościach i cierpieniach, przez złączenie wszystkiego z ofiarą Chrystusa (Jan Paweł II – Avila dnia 1 XI 1982 r.).

Wy, Karmelitanki Bose, strzeżcie charyzmatu waszej Fundatorki, charyzmatu życia ukrytego. Jest rzeczą wspaniałą ukryć się na całe życie razem z Chrystusem obecnym w sercu i odnajdywać w tym sercu wszelkie bogactwa, które się w nim znajdują dla siebie i dla innych (Jan Paweł II – Rzym dnia 14 III 1982 r.).

Doświadczenie Boga jest cudowną wspólnotą, w której duch ludzki w pełni otwiera się na Jego działanie, a Duch Święty napełnia go wyborną mądrością, w której dusza i serce lgną do Wcielonego Słowa, do „słodkiego Jezusa”, „bramy”, przez którą mamy przystęp do Ojca i przez którą Ojciec pozwala nam na rodzinną z sobą zażyłość (Jan Paweł II – list z okazji 400-lecia śmierci św. Teresy).

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.13136315345764