Kronika

1 marca 2015

MARZEC - MAJ 2015

Po dłuższej przerwie, serdecznie witamy wszystkich, którzy nie zniechęcili się i ciągle zaglądają do naszej kroniki...

Chociaż obecnie zbliżamy się do Zesłania Ducha Świętego, naszą Wspólnotę Duch Święty obdarzył ożywczym tchnieniem i radością jeszcze w Wielkim Poście. 18 marca br., w wigilię Uroczystości św. Józefa Oblubieńca NMP, nasza siostra M. Christofora od Krzyża Zwycięstwa Miłości złożyła I profesję zakonną. Działo się to po nieszporach, na mszy św. w obecności grona przyjaciół naszej Wspólnoty. Siostrę, która składa śluby nazywamy sponsa, co oznacza oblubienica. Zatem goście obdarzyli Sponsę serdecznymi słowami, autentycznym wzruszeniem i prezentami praktycznymi. Wszystkim, którzy w modlitwie pamiętali o Sponsie, złożyli życzenia i upominki, składamy serdeczne: Bóg zapłać! Całej Wspólnocie sprawiliście wiele radości!

Po radosnym świętowaniu I profesji, powróciłyśmy do wielkopostnego rytmu życia. Nie był on jednak cichy i spokojny, lecz – jak zwykle u nas – odznaczał się twórczą dynamiką.

Pod koniec marca zamontowałyśmy łukowe okna w budowanej kaplicy. Dzięki temu nabrała ona bardziej „kaplicznego” i monastycznego charakteru. Produkcja okien została dla nas sfinansowana przez jedną z niemieckich diecezji. Zaś dzięki interwencji naszego Architekta i dobrodzieja w jednej osobie – zostały one bardzo solidnie zamontowane. Obecnie czeka nas dalsza budowa, „na pierwszy ogień” musi pójść postawienie drugiej warstwy ścian zewnętrznych, w naszym przypadku będzie to ściana z klinkieru. Niestety, nieustannie zmagamy się z niedoborami finansowymi. Dzięki temu w sposób szczególny doświadczamy, co to znaczy żyć w zawierzeniu Bożej Opatrzności. Z całego serca dziękujemy też naszym Przyjaciołom i wszystkim osobom, które wspierają nas – na różne sposoby – w naszych budowlanych wysiłkach. Bóg zapłać!

Również pod koniec marca, kolejnej porcji emocji dostarczył nam piec w kotłowni. Grzałki zaczęły przeciekać, a szybkie zespawanie okazało się ratunkiem tymczasowym, gdyż grzałki, solidnie już wysłużone, w każdej chwili mogły ponownie zacząć przeciekać. Zdecydowałyśmy się na zamówienie pieca w firmie niedaleko nas, której właściciel i wykonawca okazał się uczciwym i solidnym fachowcem. Nowy piec zaczął działać pod koniec marca. Jest nieco za duży na obecne gabaryty naszego klasztoru, ale „już za chwilę”, gdy podłączymy kaplicę, będzie w sam raz. Dzięki całej przygodzie zyskałyśmy także wiedzę na temat rodzajów pieców grzewczych, czym można w nich palić, co-do-czego się nadaje i czym skutkuje.

Pod koniec marca zakończyła aspiranturę Magda. Aspirantura to jeden ze wstępnych etapów formacji, trwający do trzech miesięcy, służący bliższemu rozeznaniu powołania. Aspirantka mieszka, modli się i pracuje wraz z nami w klauzurze.
W tym roku przypada rocznica 500-lecia urodzin Naszej Świętej Matki Teresy od Jezusa (dokładnie: 28 marca). Jest to święto całego naszego Zakonu, przez jubileuszowe miesiące staramy się ze szczególnym zaangażowaniem zgłębiać teksty św. Teresy i ponownie odczytywać bogate przesłanie, które nam zostawiła. Jesteśmy przekonani, że także dzisiaj możemy się wiele nauczyć od tej niezwykłej, bardzo twórczej i odważnej kobiety. Sam dzień urodzin N. Św. Matki uczciłyśmy we Wspólnocie poprzez modlitwę w intencji naszego Zakonu, siostrzane rozmowy oraz wspólne dzielenie się wybranymi tekstami św. Teresy.

W tym roku Bóg podarował nam piękne Triduum Paschalne, które sprawował nasz O. Prowincjał. Po Wigilii Paschalnej, około północy, miałyśmy procesję, której także przewodniczył Ojciec Prowincjał (z tej wyjątkowej okazji ma on możliwość wejścia do klauzury). Przeszłyśmy po naszym terenie, w tym roku: po śniegu, obwieszczając ludziom, zwierzętom i całej przyrodzie Zwycięstwo Jezusa nad śmiercią. Tradycyjnie, procesja połączona jest z błogosławieństwem całej okolicy i jej mieszkańców.

Wraz z nami, w czasie Triduum i później, modlili się goście, spośród których szczególnie barwnie zapisała się rodzina z neokatechumenatu. Od całej piątki dzieciaków otrzymałyśmy śliczne pisanki, rysunki, wiersze i wielkanocne refleksje!
Chciałyśmy bardzo podziękować także naszym Rodzinom i wszystkim osobom, które – na różne sposoby – zadbały o to, aby na Święta nie zabrakło nam ulubionych smakołyków i wielu prezentów przynoszących radość, od rzeczy praktycznych służących w domu i ogrodzie, po książki służące intelektualnym pasjom oraz innym niespodziankom. Ufamy, że tak jak Wy sprawiliście radość nam, tak Bóg podaruje ją Wam!

Opatrzność zadbała jednak o to, abyśmy nie odleciały na skrzydłach misteryjnych doświadczeń i już we wtorek w Oktawie Wielkanocy okazało się, że mamy awarię w postaci zapchanego szamba. Zapewniamy, że dwudniowa akcja związana z przepychaniem szamba znakomicie urealnia także w okresie wielkanocnym.

KWIECIEŃ rozpoczęty tym mocnym akcentem, przybrał następnie woń bardziej przyjemną, wypełnioną codziennym, klasztronym życem, zarówno jego obowiązkami jak i małymi radościami, np. w postaci pierwszych wspólnotowych, wiosennych spacerów po naszym terenie.

Często zdarza się tak, że praca dostarcza nam i przyjemności! Wraz z nadejściem cieplejszych dni, uaktywniłyśmy się pod względem prac polowych w naszym ogródku i małej cieplarnii. Nasz bliski sąsiad, pan Wojtek – jak co roku – zaorał nam warzywnik, który następnie same skultywowałysmy naszym niezawodnym traktorkiem. Siostry-traktorzystki nabierają coraz większej wprawy w manewrowaniu tym zacnym pojazdem. Przed osiedleniem się w Suchej Hucie niektóre z nas miały mgliste pojęcie o pracach ogrodniczych, związane głównie z miłymi wspomnieniami pomocy babci lub mamie w ogródku. Zaś część z nas w ogóle nie miała “bladego pojęcia” co zrobić, żeby warzywo wyrosło z ziemi (było dla nas czymś normalnym, że warzywo “wyrasta” ze sklepu). Jednak dzięki wsparciu naszych bliskich (to niesamowite ile umieją nasze mamy i ojcowie!), zdobywamy doświadczenie w zakrecie prac ogrodniczych (i nie tylko). Tak więc, już kilka lat temu, dostałysmy od Rodziców jednej z Sióstr traktorek produkcji czeskiej. Zanim nauczyłyśmy się go obsługiwać, nieraz miałyśmy “czeski film” czyli nie było wiadomo o co chodzi: albo coś przekręciłyśmy, albo źle zamontowały, albo coś przestawało działać... Jednak – jak wspomniałysmy – jesteśmy coraz sprawniejsze w egzekwowaniu jarzyn od naszej ziemi. Siostry-ogrodniczki, w tym roku przystąpiły do pracy bogatsze o doświadczenie lat poprzednich: uformowały grządki, okryły je agrowłókniną i zaczęły siać i sadzić... Od jednej z Mam dostałyśmy nasiona karmelitańskich przysmaków: bobu, groszku, fasolki szparagowej, ogórka, cukini, selera, pietruszki, koperku, rzodkiewki, szpinaku. Od pani Marioli z Mierzeszyna dostałyśmy sadzonki sałaty, pomidorów, ogórków i papryki. Dbamy też o grządki kwiatowe, dzięki czemu ładniej wygląda nasze obejście i mamy czym ozdobić kaplicę. W tym roku dostałyśmy kwiatowe niespodzianki od pani Marii z Trąbek Wielkich, w zeszłym roku – od sióstr pallotynek oraz od przyjaciółki naszej wspólnoty, także pani Marii. Wszystkim Wam serdecznie dziękujemy za pomoc!

Staramy się też zadbać o uporządkowanie naszego terenu nie tylko w okolicy ogródka, lecz także w innych rejonach. Prawda jest taka, że fizycznie same nie dałybyśmy rady wykonać wszystkich prac tego typu. Bardzo pomagają nam pracownicy – m.in. pan Ryszard z synem.

Bardzo też dbamy, żeby zebrać drewno na opał, nie mamy bowiem pewności, czy Opatrzność podarujem nam finanse na brykiet, którym paliłysmy w zeszłym roku. W sensie ścisłym, wiemy, że Opatrzność o nas zadba, lecz nie znamy szczegółów: nie wiemy, czy będzie to wystarczająca ilość brykietu, czy doświadczenie zmagania się z drewnem, czego dostarcza nasz własny zagajnik.

W połowie kwietnia bardzo pomogli nam w sprząteniu terenu budowy i naszych leśnych zagajników panowie z Bractwa Św. Pawła. Dzięki tej akcji estetyka naszego obejścia osiągnęła kolejny poziom wysublimowania. Bractwo św. Pawła zostało założone przy jednej z gdańskich parafii przez zaprzyjaźnionego z nami Księdza. Bracia rozeznali, że oprócz formacji duchowej, chcieliby dokonać Wielkiego Czynu Praktycznego i szczęśliwie na realizację tego pomysłu wybrali nas. Wykonali kawał solidnej roboty, a my złożyłyśmy im serdeczne podziękowania w postaci dużego “gara” kapuśniaku. Najwyraźniej przypadł on braciom do gustu, gdyż zjedli wszystko. Korzystając z okazji, chciałyśmy raz jeszcze podziękować za Wasze zaangażowanie i pomoc!

Same także robimy co możemy, po pierwsze, aby zagospodarować nasze obejście, po drugie – aby zarabiać na własne utrzymanie. Ruszyła kolejna tura akcji: Ikona drukowana na drewnie. Aby ją zrealizować, robimy zdjęcia (albo prosimy o zrobienie profesjonalnego zdjęcia) ikon namalowanych przez jedną z nas. Zdjęcia te wysyłamy do specjalistycznego zakładu, gdzie są drukowane na wysokiej jakości sklejce drewnianej. Określamy wielkość i ilość poszczególnych ikon. Kiedy “towar” zostaje do nas przysłany, każdą ikonę szlifujemy po bokach i od spodu, aby uzyskać gładkość powierzchni, która nas satysfakcjonuje. Następnie, każdą ikonę malujemy kilkoma wartwami lakieru – zwiększa to jej trwałość i polepsza kolorystykę. Potem już tylko przybicie wieszaczka i powieszenie na furcie jako “cegiełki” na rzecz naszego klasztoru.

Nasza najmłodsza Siostra uczy się sztuki szycia habitów. Jest dokładna, pojętna i ma dużo sprytu do szycia. Materiał na habity dostałyśmy od Rodziców jednej z Sióstr – jest lekki, łatwy w szyciu, ma ładny kolor – ciemny brąz i wyśmienicie nadaje się na letnie habity.

W miesiąc MAJ weszłyśmy – jak wszyscy bracia i siostry w Karmelu – wraz z modlitwą w intencji Kapituły Generalnej, podczas której jest wybierany generał naszego Zakonu oraz jego najbliżsi współpracownicy (tzw. definitorzy generalni). Obecnie wiemy już, że Generałem naszego Zakonu został o. Saverio Cannistrà (II kadencja), a jednym z definitorów – N.O. Prowincjał, o. Łukasz od Najświętszej Maryi Panny.

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.16609883308411