Kronika

19 lutego 2018

Styczeń - luty 2018

Pierwsze dwa miesiące Roku Pańskiego 2018 spoiło wydarzenie, które jest osobą, a na imię jej Ewelina. Po zakończonej aspiranturze, w styczniu zwróciła się do nas z oficjalną prośbą o przyjęcie do postulatu. Po uzyskaniu zgody oraz spełnieniu licznych a ciężkich warunków (niech nikt nie myśli, że łatwo jest dostać się do Karmelu) wstąpiła w nasze wiejskie progi 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego. Towarzyszyli jej Rodzice oraz osoby bliskie jej sercu. Jesteśmy bardzo wdzięczne Rodzicom, że chcieli się z nami spotkać – że podarowali nam okazję abyśmy mogli się poznać. Dziękujemy! Na marginesie zaś dodamy, że cynamonowe ciastka Mamy to klasa najwyższa.

Po krótkim odpoczynku we wnętrzu klauzury, Ewelina wdrażana jest w cały szereg zwyczajów i obowiązków od dawien dawna (czyli od początku fundacji) zarezerwowanych dla nowo przybyłych. To jest zestaw „Tylko dla najlepszych”!

Jeżeli jednak komuś wydaje się, że u nas zawsze zasoby pełne sił i humoru to śpieszymy sprostować to przekonanie i pozwolić temu ideałowi sięgnąć bruku (w naszym przypadku – gleby, obecnie zamrożonej gleby). U nas „najlepszych” znaczy „zwykłych”, „takich, jacy jesteśmy”. A jesteśmy takie, że doświadczamy normalnych ludzkich emocji, z grubsza rzecz ujmując, rozpiętych pomiędzy „chce mi się” (jest dobrze) a „nie chce mi się” (oj, nie jest dobrze vel jest fatalnie). Uczymy siebie i nowe siostry przeżywania wszystkich myśli i uczuć, oswajania ich, nazywania oraz pozwalania aby oddziaływała na nie łaska Boga. W tym przedsięwzięciu otuchy dodaje nam fakt, że Jezus-Człowiek także miał do przeżycia wszystkie swoje… przeżycia.

Wydarzeniem styczniowym, przekraczającym skalą nasze małe suchohuckie podwórko, była wizytacja przeprowadzona przez o. Wojciecha OCD, Delegata ds. Mniszek. Ojciec Delegat powoływany jest przez Ojca Prowincjała, więc sprawa ma zasięg ogólno zakonny, a ściśle ujmując – to przestrzeń Prowincji Warszawskiej, do której należymy. Tym samym udało się nam sięgnąć stolicy! Wizytacja przebiegła pomyślnie, Ojciec Delegat przeżył spotkanie z naszą Wspólnotą. Zostałyśmy zachęcone i zdopingowane do podjęcia starań o erygowanie Klasztoru. Chodzi o to, aby nasz suchohucki przybytek stał się w pełni autonomicznym klasztorem mniszek bosych zakonu najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Dotąd byłyśmy nie w pełni autononomicznym oseskiem, złączonym z Klasztorem-Matką w Gdyni Orłowie. Podjęłyśmy wyzwanie rzucone przez o. Wojciecha, czując, że faktycznie, to już czas aby się usamodzielnić. Podobnie jak każdy proces usamodzielniania się, tak i erygowanie klasztoru stanowi sprawę długą, żmudną i wymagającą wysiłku. Wymaga dokumentacji przygotowywanej przez nas, przez Przeoryszę Klasztoru w Orłowie, przez Ojca Delegata. Dokumenty trafiają do Rzymu, najpierw do Generała naszego Zakonu, a po zaopiniowaniu – do Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Uzyskanie autonomii na gruncie prawnym Zakonu nie kończy procedury. Pozostaje bowiem szereg działań formalno-prawnych związanych z przekształcaniem własności majątkowej (własność ziemi, budynków, dóbr ruchomych, odrębne konta bankowe). Z góry dziękujemy naszym Przyjaciołom pomagającym nam nawigować w gąszczu przepisów i formalności tak aby sprostać a nie utonąć. Bez przyjacielskiego GPS’a byłybyśmy unieruchomione pośród naszych nieruchomości. Lecz na tym także nie koniec. W przeciągu trzech miesięcy od momentu uzyskania autonomii, należy przeprowadzić wybory władz w Klasztorze…

Podsumowując: prosimy o modlitwę o dobry przebieg wielowątkowej procedury. Nade wszystko o dobre owoce całego manewru, o wzrost naszej autonomii nie tylko zewnętrznej ale i wewnętrznej, dojrzałości w przyjaźni ze sobą i Bogiem.

Bez przesady jednak, nie cały czas jest „na poważnie”. 6 stycznia przetoczyła się po domu procesja Czterech Króli (od nadmiaru króli głowa nie boli), przystojnych, wspaniale wystrojonych, rozśpiewanych i w dobrych humorach. Były kolędy, okadzanie domu oraz (jako element tradycji) dramatyczny wypad rozżarzonego węgielka z kadzielnicy i spalenie kawałka wykładziny wraz z szufelką. Zapewne w betlejemskiej stajence też nie wszystko było uporządkowane „pod linijkę”, więc czerpiemy ze wzorców źródłowych.

Miałyśmy chwilę hasania gdy przyszedł mróz. Nasz teren, jak wszystkie tereny w okolicy, obfituje w nadmiar wody po deszczowym lecie, deszczowej jesieni i chwilach deszczowej zimy. Tworzą się więc kałuże, rozlewiska i zakola wodne. Gdy przyszedł mróz – zamarzły, a my na jednym z nich urządziłyśmy lodowisko. Dysponujemy dwoma parami łyżew, bardzo zacnymi więc radości było co nie miara. To rodzaj karmelitańskiej profilaktyki, jako że i sport i śmiech to zdrowie.

Odwiedzały nas Rodziny i Przyjaciele a także Sąsiedzi, hojnie obdarowując smakołykami. Co jak co, ale piec w Karmelu to nie trzeba. Wystarczy odebrać dzwonek na furcie. Miałyśmy też kolędę – z wizytą duszpasterską przybył Nasz Ksiądz Proboszcz.
Nasza Siostra zaawansowana w formacji początkowej (tak zaawansowana, że w zasadzie ją kończy) została dopuszczona do odnowienia profesji czasowej na kolejny, czwarty już rok. Gratulujemy i cieszymy się! Obecnie tak u nas jak i w większości wspólnot karmelitańskich trwają debaty nad przedłużeniem formacji początkowej, co zaleca Papież Franciszek w konstytucji apostolskiej Vultum Dei quaerere.

Wszyscy wspólnotowi śmiertelnicy korzystali ze spowiedzi, miałyśmy kapitułę biblijną połączoną z dzieleniem się Słowem Bożym, a jednej z nas udało się nawet pójść w Wielkie Rekolekcje (każda z nas odbywa je raz w roku, pozostając w domu lecz będąc wyłączoną z życia wspólnego przez 10 dni). I tak oto, ani mnisza głowa się nie obejrzała, a nadciągnęła połowa lutego i zaczął się Wielki Post.

Na czas Wielkiego Postu życzymy GŁODU obecności Bożej oraz dobrych sposobów zaspokojenia go. Dobrych natchnień w tym jak szukać Boga i jak pozwalać Mu się znaleźć.

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.15013384819031