Praca

Praca w samotności służy modlitwie

Samotność leży u podstaw naszego charyzmatu i pełni rolę służebną wobec modlitwy. Według św. Matki Teresy samotność jest niezrównanym dobrodziejstwem, pomocą do skupienia, w samotności łatwiej zachować milczenie i do niego przywyknąć, samotność pomaga w modlitwie, która ma być spójnią i cementem każdego z naszych domów (por. św. Teresa od Jezusa, Droga doskonałości, 4,9). Praca i samotność spotykają się w roli służebnej wobec modlitwy.

Według naszych Konstytucji: życie karmelitanek bosych ma być całkowicie ukierunkowane na modlitwę i kontemplację rzeczy Bożych, w małej wspólnocie siostrzanej opartej na samotności (por. Konstytucje, 4), a pracę i wszelkie zajęcia powinno się w taki sposób pogodzić z milczeniem, aby klasztor był rzeczywiście domem modlitwy (Konstytucje, 82). Dlatego w klasztorach nie będzie pomieszczenia przeznaczonego na wspólną pracę. Nie wyklucza się jednak możliwości wykonywania prac seryjnych albo sytuacji, w której kilka sióstr razem zajmuje się pracami wymagającymi współpracy. Jednak i w takich przypadkach należy przestrzegać milczenia i skupienia (Konstytucje, 84).

W powyższych tekstach mamy zarysowane trzy bardzo ważne aspekty samotności: samotność w aspekcie klauzury, samotność w aspekcie realnego, fizycznego, przebywania osobno, i wreszcie samotność w aspekcie milczenia, które wg tradycji monastycznej gwarantuje ją nawet wtedy, kiedy fizycznie nie przebywamy same. „Instrukcja o życiu kontemplacyjnym i klauzurze mniszek”: Verbi sponsa (pkt. 10) zalicza samotność obok klauzury i milczenia do trzech zasadniczych wartości, które wyrażają i strzegą integralności i tożsamości życia wyłącznie kontemplacyjnego.

Karmelitańska samotność podobnie jak praca ma również swoje zagrożenia. Niesie ze sobą ryzyko zagubienia się w powierzchowności i płyciźnie codziennego życia (prania, gotowania), czy też w „zaklętym kole” psychicznych i emocjonalnych uwarunkowań. Pozbawiona naturalnych bodźców, może zacząć zionąć pustką i dziwactwem, jeżeli nie jest stale pogłębiana.

W dobie komputeryzacji i postępu technicznego karmelitańska samotność nie traci nic ze swojej aktualności. Jest odwagą postawienia „być” przed „mieć”. Paradoksalnie jest wyjściem z ukrycia, aby stanąć przed Panem. Jako taka jest mocnym znakiem dla współczesnego człowieka, którego życie często spłaszczyło się tylko do wymiaru pracy, kariery, studiowania, zaliczania kursów, biegania za pieniądzem.

Nasza samotność nie może być jednak ucieczką przed rzeczywistością, czy archeologicznym powrotem do życia pierwszych pustelników, musi podjąć wyzwania współczesności, aby w nich rozpalać wciąż na nowo swój charyzmat apostolski i prorocki.

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.14028096199036