Bajki

LIŚCIE

 

Na dębie, co stoi w lesie

Dwa duże liście dębowe

Rosnące na szczycie drzewa

Zaczęły o życiu rozmowę

 

Przyjemna i ciepła jak wiosna

Rozmowa tych liści była

Bo właśnie na wiośnie ich wiedza

O życiu się zakończyła

 

Nie mogę zrozumieć – rzekł pierwszy

Wiewiórki, co liczy żołędzie

I martwi się, że za mało

W tym roku na zapas będzie

 

Albo te mrówki pod dębem

Po co od rana do zmroku

Biegają i wszystkich straszą

Że zima jest wczesna w tym roku

 

Dla mnie zupełnie nieznane:

Zima, zapasy, zmartwienie,

Może jak trochę pożyję

To swe spojrzenie odmienię?

 

A drugi liść nieuważnie,

Bo droczył się właśnie z motylem,

Ziewnął i odrzekł z westchnieniem:

Nie wierz im ani na chwilę.

 

Każdego dnia wstaje słońce

I wietrzyk dwutlenek nawiewa,

A deszczyk to pada wtedy,

Kiedy wilgoci potrzeba.

 

Od kiedy jestem na świecie,

Codziennie się przekonuję,

Że świat ten działa cudownie,

Nikomu nić nie brakuje.

 

Byłem zielony i jestem,

Bo karmię soki drzewa.

Mówię ci, nic się nie zmieni,

Bo zmiany nam nie potrzeba.

 

Więc kiedy z czasem nadeszły

Szarugi i chłody jesieni,

Drugi liść bardzo się zdziwił

I lekko się zarumienił

Zdziwiony rozejrzał się w koło,

A cały dąb barwę zmienił,

I wtedy zawstydził się wielce,

I wielce się zarumienił.

 

W ostatni taniec porwany

Przez wiatru powiew jesienny

Westchnął i szepnął do siebie

„Niczego nie jestem już pewny”.

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
63 0.061264038085938