Bajki

Muchomorek

 

Pod zielonym dębem,

Na skraju polany,

Urósł piękny grzybek

Biało nakrapiany.

 

Długa, smukła nóżka,

Żabot jak z koronki

„To pewnie królewicz”

Szeptały skowronki.

 

„Jaki on jest piękny,

Jaki kolorowy

Elegancki, miły

I wygląd ma zdrowy”

 

„ Z góry jest czerwony”

Zaśpiewały ptaki

„ Od spodu bielutki”

Dodały ślimaki.

 

Grzybek się pochylił

I szarmanckim gestem

Dotknął kapelusza:

„Muchomorek jestem

 

Moje pochodzenie

Arystokratyczne

Matka mieszka blisko

Mam też siostry liczne

 

Nasze kapelusze

Lśnią czystą czerwienią

Na nich krople rosy

Jak perły się mienią

 

I w słońca promieniach

Życie nam upływa

Do późnej jesieni

Zdrowia nam nie zbywa.

 

Gdy w naszym pobliżu

Zjawia się poddany

Z okrzykiem umyka

Bo nie był wzywany!”

 

 

 

 

Na to stara sowa

W gęstwienie drzemiąca

Oczy przymykając

Od nadmiaru słońca

 

Tak rzekła z przekąsem:

„Imię to nie wszystko,

Podaj Mości Książę

Głośno swe nazwisko”

 

Książe skinął głową

„Którzy tu stoicie

Poznajcie me miano

Muchomor Truciciel”

BOSO W SIECI

Czyli kronika on line

BAJKI I FRASZKI

Tylko dla małych

WIRTUALNA WYCIECZKA

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
65 0.069747924804688